Состояние Новый
Счет-фактура Я выставляю счет-фактуру НДС
Язык издания польский
Год выпуска Две тысячи двадцать пять
Название Континенты 44
Издательство другие (Издательский флигель континенты)
Номер журнала Сорок четыре
Количество 177 штук
Podziwiamy kwitnące migdałowce na Majorce i świętą górę Maorysów w Nowej Zelandii. Przechadzamy się po XIX-wiecznym San Francisco i wśród baobabów Senegalu. Stajemy w oko w oko ze smokami z Komodo i podróżujemy przez Karakałpakstan. Wędrujemy przez Hiszpanię i po Nowym Jorku. Przemierzamy góry Kaszmiru i pustynię w Dakocie. To i wiele więcej w tym wydaniu „Kontynentów”!
W tym numerze m.in.:
Mateusz Gasiński, Baobaby i odwrócone życie
Senegalczycy wierzą, że baobab jest drzewem wyjątkowym, świętym. Mieszkańcy Samba Dia, wioski położonej trochę ponad sto kilometrów na południe od Dakaru, przy drodze wiodącej na wschód od Joal-Fadiouth, witają turystów pod największym w kraju, liczącym sobie 850 lat, okazem. Są gawędziarzami, którym z równą łatwością przychodzi opowiadanie o kulcie drzewa, jak i sprzedawanie w jego cieniu afrykańskiego, karmiącego ich dzieci, rękodzieła. Mówią o nim tak dużo, że dawno już ochrypli.
Maria Magdalena Krychowska, Potomkowie Smoczej Księżniczki
Komodo adalah penjaga alam: kita jaga dia, dia jaga kita. Komodo jest strażnikiem natury: my dbamy o niego, on o nas. Tak mawiają lokalni opiekunowie Parku Narodowego Komodo, podkreślając, jak ważne jest harmonijne współistnienie człowieka i największej jaszczurki świata.
Krzysztof Krygier, Znikające Jezioro Aralskie – podróż do jądra ciemności
Karakałpakstan. Tu, jak w Jądrze ciemności Josepha Conrada, ludzie mający władzę wykorzystują dostępne zasoby do powiększenia stanu swego posiadania. „Byli zdobywcami, do tego zaś potrzeba tylko bezmyślnej siły; i nie ma się czym szczycić, jeśli się ją posiada, ponieważ siła ta jest po prostu przypadkiem i wypływa ze słabości innych”.
Paweł Kunz, Szabat w Me’a Sze’arim
Najoryginalniejsza dzielnica Jerozolimy w najważniejszym dla ultraortodoksyjnych żydów haredi i chasydów dniu tygodnia. Me’a Sze’arim to miejsce, gdzie czas – zwłaszcza w szabat, od zachodu słońca w piątek do sobotniego wieczoru – zatrzymał się 100 lat temu.
Katarzyna Nizinkiewicz, Idąc do Liat
Zgubiłam film. Nie mam pojęcia, gdzie – był w górnej kieszeni plecaka, jak zawsze.
Musiał tam być, choć nie pamiętam, kiedy go tam chowałam. Na Port Albi? Wiatr niemal zbijał mnie z nóg. Nie czekając na José, szłam przez błyszczące białe plateau. Zmieniłam film i zrobiłam zdjęcie. Wysokiej burzowej chmury nad Hiszpanią. Mam je. Co było wcześniej? Co straciłam?
И многое, многое другое!
Format: 125×195 mm
Количество страниц: 309
Переплет: Мягкий с крыльями